#PracaArtystycznaToPraca
Czy celebryci dostaną dopłaty? Nie. Osoby o wysokich dochodach albo zatrudnione na etacie nie są adresatami tego rozwiązania.
Ustawa o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny jest dla artystów o niskich i nieregularnych dochodach. Nie dla gwiazd. Sztuka to praca. A praca zasługuje na podstawowe zabezpieczenie.
Korzystamy z kultury każdego dnia. Czytamy książki, słuchamy muzyki, oglądamy filmy, seriale i spektakle. Często nie myślimy wtedy o ludziach, którzy za nimi stoją — nie tych z pierwszych stron gazet, ale tych pracujących w tle. To oni tworzą znaczną część życia kulturalnego, edukacyjnego i społecznego w Polsce.
Dlatego warto jasno powiedzieć, o co chodzi w tej ustawie: o to, aby osoby tworzące naszą kulturę nie wypadały z systemu tylko dlatego, że ich praca nie mieści się w etatowym schemacie.
Praca artystyczna to także praca.
Według danych przywoływanych w debacie o sytuacji środowiska twórczego:
69% artystów zarabia poniżej średniej krajowej.
30% zarabia poniżej płacy minimalnej.
Ponad połowa utrzymuje się z umów cywilnoprawnych.
To pokazuje, że problem nie dotyczy wąskiej grupy osób powszechnie znanych i najlepiej zarabiających. Dotyczy tysięcy twórców, artystów wykonawców i osób pracujących w kulturze, których dochody są nieregularne, sezonowe albo zależne od pojedynczych projektów.
Celem ustawy jest stworzenie systemu, który odpowiada na realną specyfikę pracy artystycznej: nieregularne dochody, pracę projektową, okresy bez zleceń, brak stałego etatu oraz trudności w regularnym opłacaniu składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Projekt zakłada możliwość dopłat do składek dla osób o najniższych dochodach, tak aby mogły one zachować ciągłość ubezpieczenia zdrowotnego, chorobowego, emerytalnego i rentowego.
To nie jest ustawa dla najlepiej zarabiających artystów ani dla osób powszechnie rozpoznawalnych. Jej zasadniczym celem jest objęcie realnym zabezpieczeniem tych ludzi kultury, którzy pracują zawodowo, tworzą, występują, realizują projekty artystyczne, edukacyjne i społeczne, ale z powodu charakteru tej pracy często pozostają poza stabilnym systemem zabezpieczeń.
Stowarzyszenie Kreatywna Polska od lat podkreśla, że kultura nie jest luksusem ani dodatkiem do życia społecznego. Jest ważną częścią gospodarki, edukacji, wspólnoty i tożsamości. Z twórczości artystów korzystamy wszyscy: w szkołach, kinach, teatrach, bibliotekach, domach kultury, mediach, internecie, podczas koncertów, wystaw i wydarzeń lokalnych. Dlatego osoby tworzące kulturę powinny mieć dostęp do elementarnych zabezpieczeń społecznych, tak jak inni pracujący obywatele.
Dziękujemy Pani Minister Marcie Cienkowskiej za konsekwentne działania na rzecz tego projektu oraz za podjęcie realnej próby rozwiązania problemu, który przez wiele lat pozostawał nierozwiązany. Doceniamy również fakt, że projekt powstał w dialogu ze środowiskiem twórczym i odpowiada na postulaty zgłaszane od lat przez organizacje reprezentujące ludzi kultury.
Z niepokojem obserwujemy jednocześnie sposób, w jaki część debaty publicznej przedstawia tę ustawę. Ilustrowanie tematu zdjęciami najlepiej zarabiających i najbardziej rozpoznawalnych twórców może wprowadzać opinię publiczną w błąd. Buduje fałszywe przekonanie, że projekt dotyczy przede wszystkim osób zamożnych i uprzywilejowanych, podczas gdy w rzeczywistości chodzi o tych artystów i pracowników kultury, którzy często funkcjonują w warunkach niestabilności zawodowej i braku podstawowego zabezpieczenia.
Taka narracja jest szczególnie niezrozumiała, ponieważ podobne problemy — nieregularność pracy, brak stabilnych umów, niepewność wynagrodzeń i trudności w utrzymaniu się z wykonywanego zawodu — dotykają również wielu osób pracujących w mediach. Tym bardziej potrzebna jest rzetelna debata, oparta na faktach, a nie na przeciwstawianiu sobie różnych grup zawodowych.
Ustawa o zabezpieczeniu socjalnym artystów nie rozwiązuje wszystkich problemów środowiska twórczego, ale jest ważnym krokiem w stronę uznania, że praca artystyczna jest pracą, a ludzie kultury powinni mieć prawo do bezpieczeństwa socjalnego.
Można i należy dyskutować o szczegółach projektu. Nie powinno się jednak sprowadzać tej debaty do fałszywego obrazu „przywilejów dla gwiazd”. W centrum tej ustawy są tysiące osób, których nazwisk często nie znamy, ale bez których polska kultura nie mogłaby istnieć.
#PracaArtystycznaToPraca
Jan Młotkowski